- Sebastian Adamczewski
- 23 gru 2025
- 1 minut(y) czytania
Wieczór
Zajęcia dziś z Rafałem - fajne. Dwie dość ciekawe godziny, mnóstwo - jak zwykle - pomysłów, dość dobre "chodzenie".. Zadowolony jestem. W domu oczywiście jeszcze swoje zrobiłem. Teraz - przez Święta - jako, że długo będzie wolne, będę realizował mój plan "zmęczenia się". I zdecydowanie nie chodzi o to, żeby się zmęczyć fizycznie. Tylko zmienić proporcje - wykonywać różne rzeczy "w staniu" mniej więcej tyle czasu, co siedzę. Nic skomplikowanego. Tak jak to pisałem wiele razy - nie siła i zanik mięśni są moim problemem..
Ostatnio czuję, że coraz więcej partii mięśniowych się uaktywnia - mocy przybywa. Jeszcze nie przekłada się to na funkcjonalność ale stoję pewniej, brzuch pozwala mi już na pewne ruchy, chusteczki jeszcze są potrzebne ale na zajęciach już coś przełykam itd. Powoli się to zmienia..
Przez Święta raczej nic spektakularnego się nie wydarzy, dlatego zamierzam się "wyłączyć" i dać spokój z blogiem.. "Włączę się" dopiero 27 grudnia (jeśli dożyję w obecnym stanie)..
Chciałem Wam życzyć dobrych niespodzianek, pozytywnych zwrotów akcji w tym jakże zabieganym, zagmatwanym życiu.. Żebyście wreszcie zaczęli je dostrzegać i korzystać z niego tak, by nie obudzić się za następne dziesięć lat z pytaniem "kiedy to przeleciało?".


