top of page
  • 1 dzień temu
  • 1 minut(y) czytania

Do południa


Wczoraj było sporo zajęć. Porąbka, Monika z igiełkami i komputer przyjaciela.. Skończyłem z nim robić. Porąbka? Schody mi się nie podobały - źle było z mojej strony. Albo przesadziłem w niedzielę (raczej nie) albo jest kwestia stresu, bo dawno nie pracowaliśmy.. Dostałem "małpiego rozumu" i zapomniałem o wielu rzeczach, o których na razie muszę myśleć. Po tym, co się dzieje dzieje ze mną po komorze - spodziewałem się czegoś lepszego na tych schodach. Nie jest tak, że wszystko do "kitu" ale bywało lepiej lepiej. Przede wszystkim nie udało mi się aktywować mojej "siły napędowej" - pośladka. Ostatnio - kiedy robię krok w przód, krok w tył - dzięki temu, że go używam, daję radę zaczynać od lewej nogi a nie tylko ją dostawiać. To zmusza mnie do wykroku - przesunięcia lewej nogi do przodu tak, by znalazła się przed prawą.. A wczoraj? Nic.. Chciałem ale "zapomniałem" jak.. Poza tym zajęcia udane. Odkryliśmy z Magdą, że jak na mój stan - jestem dość elastyczny. Fakt - przed udarem dużo ćwiczyłem takich rzeczy, które pozwalały mi być "z gumy". To teraz procentuje.. Mimo siedzenia na wózku - moje ciało dość sporo "pamięta". Trzeba to spróbować wykorzystać..


Dziś Pani Magdalena. Zobaczymy, czy "przypomnę sobie" o pośladku? Jutro luz.. Dopóki nie skończymy komory - będzie trochę "bajzel" w zajęciach.. Myślę jednak, że warto.. Obym się nie mylił.


Kasa mam się kończy.. Na Porąbkę będzie ale z reszty chyba przyjdzie zrezygnować..

 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Środa, 3 czerwca 2026

Do południa Dzisiaj dzień bez zajęć.. Zrobię sobie coś w stylu soboty i poćwiczę sam. Chcę trochę poeksperymentować z komputerem, mam do zrobienia jeden numer Fortecy - zejdzie.. Pytaliście o hipnozę

 
 
Sobota, 30 maja 2026

Wieczór Spokojna sobota. Dziś byłem do południa z Leną w komorze - zupełnie inna jazda. Jednak wolę swoje stare Volvo niż sportowe Audi A5.. Nie zrozumcie mnie źle ale sto sześćdziesiąt na blacie, jed

 
 
Podatek, 29 maja 2026

Po południu Znów z Terezą do komory. Trochę boli dziś kark.. Zastanawiam się czy to wczorajsza siłownia (ostatnio nie przesadzam, więc nie sądzę) czy klima w aucie.. Na to razie planu co do siłowni si

 
 
bottom of page