top of page
  • 2 maj
  • 1 minut(y) czytania

Do południa


Do komory na czternastą. Zobaczymy jak dziś. Czuję się normalnie. Nie jestem już taki "padnięty" jak wczoraj.. Ciekawe czy to był wynik komory czy innych czynników. Dziś dzień na "siłownię" i nie chciałbym powtórki. Co do siłowni chcę jeszcze to skonsultować z Michałem - właścicielem. Bo może się okazać, że na czas zabiegów lepiej organizmowi dać święty spokój.. Michał zdaje się być facetem o rozległej wiedzy. Przynajmniej w swojej dziedzinie ale wczorajsze "rozmowy" wskazują na to, że nie tylko. O kilku kwestiach możemy "pogadać", żeby wymienić doświadczenia.

Weekend majowy.. Wczoraj święto "klasy robotniczej" a jutro Konstytucji. Policji pełno.. Polują na "świętujacych" wykorzystując narodową "przypadłość". Pamiętam jak za dziecka, będąc w orkiestrze dętej paradowałem maszerując po kostki w śniegu. Defilada zaczynała się od mszy w kościele i już tam, wśród pstrokatych strojów i ogromnego ścisku (jak na Pasterce) dało się wyczuć ostrą woń alkoholu.. Później pochód. I ból, bo metalowy ustnik - zanim się rozgrzał - palił zimnem usta. Trzeba było grać albo cały czas go pocierać. Fantastyczne marsze. Do dziś je pamiętam. Najlepsze było później.. Obowiązkowo pokazy strażackie. Kolorowe stragany, budy z kiełbasą i obowiązkowo "grochówka". A to wszystko suto zakrapiane alkoholem.. Trzeźwego trudno było uświadczyć.. Impreza była przednia a - mimo tego, że samego święta nikt już nie poważał - świąteczny nastrój dało się wyczuć na każdym kroku. Teraz to co najwyżej okazja, żeby trochę "dychnąć" albo zrobić sobie suto zakrapianego grilla - policja zaciera ręce..

 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Środa, 3 czerwca 2026

Do południa Dzisiaj dzień bez zajęć.. Zrobię sobie coś w stylu soboty i poćwiczę sam. Chcę trochę poeksperymentować z komputerem, mam do zrobienia jeden numer Fortecy - zejdzie.. Pytaliście o hipnozę

 
 
Wtorek, 2 czerwca 2026

Do południa Wczoraj było sporo zajęć. Porąbka, Monika z igiełkami i komputer przyjaciela.. Skończyłem z nim robić. Porąbka? Schody mi się nie podobały - źle było z mojej strony. Albo przesadziłem w ni

 
 
Sobota, 30 maja 2026

Wieczór Spokojna sobota. Dziś byłem do południa z Leną w komorze - zupełnie inna jazda. Jednak wolę swoje stare Volvo niż sportowe Audi A5.. Nie zrozumcie mnie źle ale sto sześćdziesiąt na blacie, jed

 
 
bottom of page