top of page
  • Zdjęcie autora: Sebastian Adamczewski
    Sebastian Adamczewski
  • 26 sty
  • 1 minut(y) czytania

Rano


Źle spałem.. Ale to nic - odbiję sobie. W zasadzie chciałem napisać jedną rzecz - ogoliłem się wczoraj stojąc przed lustrem. "Syfu" narobiłem oczywiście co nie miara, bo nie dam rady jeszcze balansować dokładnie nad umywalką. Nie mniej - zadowolony jestem, bo właściwie nie trzeba było poprawiać. Trochę szalone to było, bo dla mnie jak spacer po linie. Ale krok w kierunku normalności... Myślał by kto, że golenie przed lustrem może sprawić "radochę"..

Wczoraj sumienie robiłem (fizycznie) - oprócz samego aktu golenia - "nic" - tak jak sobie obiecałem. Skupiłem się na nowej kompozycji. Dziś wszystko wraca na swoje tory - dwie godziny z Łukaszem - będzie wpie*dol.. Lubię..

 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Wtorek, 10 lutego 2026

Rano Ola na zajęciach w Bielsku zauważa dobre zmiany.. Długo się nie widzieliśmy, więc ma porównanie. Zmiany w strukturze i sprawności aparatu mowy - to pocieszające. Pracuje w domu. Dużo. Powtarzam r

 
 
Niedziela, 8 lutego 2026

Rano Jeszcze w łóżku - krztuszę się poranną kawą.. co raz mniej. Już teraz jakieś trzy na dziesięć łyków kończy się kaszlem i często zawartość ust ląduje na pościeli. Nos mam zapchany.. Jak zwykle - t

 
 
Sobota, 7 lutego 2026

Wieczór Słabo dziś.. Zwykle (kiedy czuję się dobrze) jest z wszelką aktywnością tak, jakby mi kto kazał w słoneczny dzień, w samo południe przy trzydziestu stopniach wykopać w kamienistej ziemi rów..

 
 
bottom of page