top of page
  • Zdjęcie autora: Sebastian Adamczewski
    Sebastian Adamczewski
  • 1 gru 2025
  • 1 minut(y) czytania

Południe


No i stało się... Trochę mnie rozłożyło.. Zajęcia odwołałem. Co nie znaczy, że "laba". Swoje z rana już "odstałem", poćwiczyłem troszkę - czekam na Lenę - załatwia urzędowe sprawy. Platforma wibracyjna czeka! Tylko przy jej asyście jednak "wskoczę na konia". Przy kimś innym nie wejdę.. No - przy terapeutach - rzecz jasna. Przypomina mi się jak ledwo stałem na nogach będąc w Donum Corde a prowadząca mnie Paulina zajęcia od podobnej platformy zaczynała. Lubiłem jej podejście i ją samą. Zawsze umiała ze mnie wycisnąć danego dnia maksimum, wykazując przy tym dużą wyrozumiałość dla "śmiesznego pana". Z grubsza - tak jak napisałem wcześniej - ekipa terapeutów w Donum była wzorowa. Nawet te jednostki, do których nie pałam sympatią wykazywały się bezsprzecznie profesjonalizmem. Po prostu nie "zaiskrzyło" między nami. Może różnica temperamentu, może poglądów, błąd w ocenie sytuacji a może lekko przerośnięte ego.. Nieistotne - czynnik ludzki. "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem"..

Nie ma zajęć - więcej czasu na przygotowywanie na stronę materiałów..

 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Wtorek, 10 lutego 2026

Rano Ola na zajęciach w Bielsku zauważa dobre zmiany.. Długo się nie widzieliśmy, więc ma porównanie. Zmiany w strukturze i sprawności aparatu mowy - to pocieszające. Pracuje w domu. Dużo. Powtarzam r

 
 
Niedziela, 8 lutego 2026

Rano Jeszcze w łóżku - krztuszę się poranną kawą.. co raz mniej. Już teraz jakieś trzy na dziesięć łyków kończy się kaszlem i często zawartość ust ląduje na pościeli. Nos mam zapchany.. Jak zwykle - t

 
 
Sobota, 7 lutego 2026

Wieczór Słabo dziś.. Zwykle (kiedy czuję się dobrze) jest z wszelką aktywnością tak, jakby mi kto kazał w słoneczny dzień, w samo południe przy trzydziestu stopniach wykopać w kamienistej ziemi rów..

 
 
bottom of page