- 5 godzin temu
- 1 minut(y) czytania
Wieczór
Wracamy właśnie z Mysłowic - było dobrze. Zrobiłem godzinę zajęć przed lokomatem i całą godzinę na stojąco. Nie usiadłem ani raz.. Lokomat też "podszedł" szybciej niż zwykle. Zadowolony jestem..
Dotarła do mnie jedna rzecz w tym tygodniu.. Trzeba trochę dopasować. Nie ze względu na to, że nie wyrabiam. Tylko ze względu na Lenę.. Wykończy mi się dziewczyna. Muszę wziąć trochę więcej na siebie a z pewnych zajęć na wyjeździe zrezygnować..
